niedziela, 13 listopada 2016

Zieleń i folet ?

Chusta szydełkowa z najbardziej prostego wzoru jaki może być. Włóczka cieniusieńka, szydełko malutkie, kolory - do dzisiaj nie wiem czy to słuszne połączenie.

Kto zna Dennisa ten wie, że jej zaletą jest iskrząca w słońcu nitka. Bardzo fajnie to wygląda.

Robiłam z niej chustę na drutach i nie do końca jestem zadowolona z blokowania, dlatego zdecydowanie wolę ją na szydełku przerabiać. Ale to moje osobiste odczucia :)

Starałam się, żeby uchwycić ten błysk włóczki ale niestety nic z tego nie wyszło.













Dane techniczne:

włóczka - Dennis Gazzal
skład - 48% wełna merino, 25% poliamid, 27% akryl
gramatura - 50g/500m
szydełko - 2 mm
zużycie -  170g
wymiary - 86x190 cm

9 komentarzy:

  1. Piekna chusta. Bardzo podoba mi sie to zestawienie kolorystyczne. Serdecznie pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto było zaryzykować połączeniem tych kolorów, bo jak widać pasują do siebie. Śliczna chusta! Zresztą, jak tylko "wynalazłam" Pani blog w sieci, to zachwyca mnie każda zrobiona przez Panią rzecz:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę do ostatniego oczka zastanawiałam się czy dobrze robię. Miło mi bardzo, że kawałek mojego wirtualnego świata komuś się podoba :)Pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
  3. A ja własnie zaczynam przygodę z szydełkiem. Czeka mnie długa droga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to świetnie sobie radzisz z drutami, widziałam i to nie raz bo Cię czasami podglądam :)A szydełko super sprawa, zobaczysz też można się zakochać tak jak w drutach :)

      Usuń
  4. Piękne zestawienie kolorów:))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz i cieszy mnie to bardzo, jak również kilka słów pozostawionych przez Ciebie w komentarzach.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)