wtorek, 7 kwietnia 2015

Wyzwanie czapkowe 5/12 - marzec

Nieco spóźniona czapa marcowa. Jak zwykle czas, czas a raczej jego brak. Do tego dołożyć Święta i klops. Leżała sobie biedula i czekała na obfocenie.



Gilderoy, projekt Justyny Lorkowskiej, bo o nim mowa dał mi się we znaki. Pierwszy raz robiłam taki warkocz i o ile uwielbiam warkocze wszelakie, to nad tym trochę sobie posiedziałam.


Wiedziałam co trzeba zrobić ale nie wiedziałam jak, rad nie rad zwróciłam się o pomoc do samej twórczyni Gideroya i dopiero wtedy mnie olśniło :)


Sporo rozumiem po angielsku ale czasami zdarzają się jakieś "nowości" których nie ogarniam. Swego czasu zwracałam się o rady do wujka Googla ale w tej tematyce to on raczej bardziej szkodzi niż pomaga.


Ale jest jeszcze Fejs i jego grupy a jeszcze dokładniej - wspaniałe członkinie tych grup. Nieoceniona pomoc, rady, dobre słowo :))


Dane techniczne:

włóczka - Shetland YarnArt
skład -  70% akryl 30% wełna
gramatura -100g/220m
druty - 3,5mm i 4mm

sobota, 21 marca 2015

Słoneczna Swallowtail Shawl

Oj długo ją robiłam. Zaczęłam w październiku, wyszła jakaś mała, jak dla dziecka albo taka, aby tylko na ramiona zarzucić. Sprułam część, powiększyłam, i teraz jest zdecydowanie w słusznym rozmiarze.




Wzór Evelyn A. Clark jest śliczny, prosty, ma trochę nuppków ale mnie one nie przeszkadzają i przede wszystkim jest darmowy :)



Spore zapasy włóczki Parley Royal Acrenyl w końcu zostały spożytkowane prawie w całości. Skład nie powala ale źle nie jest (tak myślę) :))



Włóczka ta w kolorze zielonym została rok temu przerobina na Gail, Haruni i szydełkową chustę, żółtą zresztą też :)

Dane techniczne:
włóczka - Parley Royal Acrenyl
skład - 56% akryl, 33% wiskoza, 11% poliamid
gramatura - 50g/225m
druty- 4mm
zużycie - 142g
wymiary - 190x88 cm

środa, 18 marca 2015

Coś nowego - serwetka

To moja pierwsza serwetka, nie jest idealna  i miałam z nią sporo zawirowań począwszy od tego czy robiąc serwetki odwraca się je na drugą stronę? Tak, tak, nie śmiejcie się, tak właśnie myślałam. Przyzwyczaiłam się, że chusty się odwraca, stąd taka myśl :))))



Druga sprawa to przejście z jednego okrążenia na drugie, czyli łańcuszek zwrotny, tak to się chyba nazywa. Widać go , odróżnia się od słupków i mnie osobiście to trochę drażni, no ale z drugiej strony, kto nie "wtajemniczony" to może nie zauważy.



Serwetkę naciągnęłam na szpilkach, pozostawiłam do wyschnięcia, nie krochmaliłam, nie prasowałam. Jest jaka jest. Nie za specjalnie ciągnie mnie do ich robienia ale obiecałam sama sobie, że nauczę się różnych rzeczy, między innymi serwetek.



Wspomnę jeszcze, że kolorek jest o niebo ładniejszy w realu, jakoś nie udało mi się go uchwycić. Narobiłam mnóstwo zdjęć i wszystkie w takim samym odcieniu... niestety :(

Dane techniczne:
kordonek - Maja 5, Ariadna
kolor - 340
szydełko - 2mm
źródło - Anna Robótki 1/2015

niedziela, 8 marca 2015

Chusta Adamas Shawl

Chusta Miriam L. Felton niby prosta ale chyba w tej prostocie jest piękno. Cały czas powtarza się jeden motyw, więc jakoś specjalnie nie ma potrzeby zerkać do schematu.





 Zrobiłam ją z Cashmiry Fine dokładnie według schematu i wiecie co ... wyszła ogromna. Ponad 2 metry na ponad 1 metr. Dosłownie kolos !!! Przedstawiają ją dwa pierwsze zdjęcia.




 Nawet porządnie jej nie zblokowałam bo mi miejsca brakło. Sięgała mi prawie do kostek !!! Cóż było robić, sprułam kawałek i skróciłam ją z 15 listków wzdłuż oczka środkowego do 12 listków. Teraz jest w sam raz :) Wyszła super i napiszę nieskromnie, że bardzo jestem z tej chusty zadowolona :))




Dane techniczne:
włóczka - Cashmira Fine
skład - 100% wełna
gramatura - 100g/450m
druty- 4 mm
zużycie -120g
wymiary - 192x90 cm

Bardzo serdecznie Wam dziękuję za miłe komentarze pod ostatnimi postami. Witam również nowe obserwatorki :))


niedziela, 22 lutego 2015

Szczęśliwa trzynastka

W styczniu brałam udział w konkursie zorganizowanym przez sklep Liloppi  i wiecie co - wygrałam!!! Wyniki zostały ogłoszone w piątek 13-ego. To był zdecydowanie szczęśliwy piątek :)

A co wygrałam? Te oto dwa cudne moteczki litewskiej wełny :)
300 gramów szczęścia i 480 metrów do miziania :))


Jak wymyślę co z niej zrobić to podzielę się z Wami wrażeniami na jej temat. Póki co mogę napisać że motek ma 150g i 240m.

A może któraś z Was miała okazję robić coś z włóczki Litwool i podzieli się wrażeniami ?

czwartek, 19 lutego 2015

Słodkie marzenia

Czasami jak przeglądam Ravla, no dobra nie czasami, codziennie ;) trafiam na tak cudowne, pięknie wyglądające wzory, tak wymyślne ażury, że sam ich perfekcyjny wygląd odstrasza mnie i z góry zakładam, że nie podołam.



Tak było z tym wzorem, kto do mnie zagląda to zapewne zauważył, że lekko zafiksowana jestem na wszelakie chusty :) Uwielbiam je robić  i już. Kiedy rok temu zobaczyłam Sweet Dreams Boo Knits to od razu wiedziałam, że jej  prędko nie zrobię. Minął rok i widocznie dojrzałam do tego wzoru, zawzięłam się i udało się !



Nie miałam żadnej wełenki odpowiedniej grubości więc wzięłam co akurat miałam pod ręką, co by się nadawało i ładnie zblokowało. Odpuściłam sobie koraliki bo robiłam ją w ramach testu - uda się czy nie, więc szkoda było mi czasu na ich wplatanie.



O dziwo, nie taki diabeł straszny. Uważać trzeba, jak przy każdym ażurowym wzorze. Z wyglądu wydaje się bardziej skomplikowana.



Jedna uwaga na koniec, picot bind off to niekończące się zamykanie oczek, oj jak mi się to dłużyło. Nie zerknęłam wtedy na zegarek ale coś koło dwóch godzin to robiłam, skończyłam po drugiej w nocy ! Przy chuście Holden tej lub tej też to się dłużyło ale tam było mniej oczek.


Teraz wiem, że jeszcze zrobię ten wzór, tym razem poświęcę trochę więcej czasu na wplatanie koralików :)

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za komentarze pod ostatnimi postami :)
Justyna


Dane techniczne:
włóczka - Bamboo Fine  Alize
skład -  100% bambus
gramatura -100g/440m
druty - 3 i 3,5mm
zużycie - 113g
wymiary - 160x55 cm

czwartek, 12 lutego 2015

Wyzwanie czapkowe 4/12 - luty

W tym miesiącu obiecałam sobie, że czapka nie pojawi się w ostatnich dniach lutego jak to miało miejsce w minionych miesiącach. I oto jestem z nowym nakryciem głowy :)




Taką czapkę widziałam na rosyjskim portalu sprzedażowym z rękodziełem i bardzo fajnie wyglądała w komplecie z szalikiem, który mam zamiar również sobie dorobić do mojej czapki.



 Poszperałam na Pintereście i znalazłam taki sam wzorek, który zaadaptowałam do czapki.


Było dość chłodno, bluzka z dekoltem więc coś trzeba było omotać wokół szyi. I tu przyszła mi z pomocą moja pierwsza chusta jaką zrobiłam na szydełku rok temu. Swoje zadanie spełniła a do tego pasuje kolorystycznie do czapki.




Dane techniczne:
włóczka - Merino Exclusive YA
skład - 50% wełna, 50% akryl
gramatura - 100g/220m
druty - 3mm i 4,5mm